Forum PZHGP
FAQ FAQ Szukaj Szukaj Użytkownicy Użytkownicy Profil Profil Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Rejestracja Rejestracja Zaloguj Zaloguj
Obecny czas to Sro Sie 21, 2019 11:08 Zobacz posty bez odpowiedzi
Złamana noga w nietypowym miejscu
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat
Autor Wiadomość
power41




Dołączył: 16 Sty 2006
Posty: 226
Skąd: 0399
WysłanyWysłany: Pią Wrz 21, 2007 17:53
PostTemat postu : Złamana noga w nietypowym miejscu
Odpowiedz z cytatem

Witam. Mój najcenniejszy młody golabek ma złamaną/ukreconą (nie wiem jak to nazwać) nogę w "kolanie". Mianowicie rucha sie we wszystkie strony dolna czesc nogi. NIe rusza palcami, ani nie moze stanąć na tej nodze. Co zrobic w tej sytułacji?? Włożyłem mu noge w łupki, ale odpadły po kilku dniach. Koledzy doradzcie co robic??
pozdro
Zobacz profil autoraWyślij prywatną wiadomośćWyślij emailOdwiedź stronę autoraNumer GG Powrót do góry
mati275




Dołączył: 20 Cze 2007
Posty: 410
Skąd: okolice Radomska
WysłanyWysłany: Pią Wrz 21, 2007 18:11
PostTemat postu : Re: Złamana noga w nietypowym miejscu
Odpowiedz z cytatem

kol power41 usztywnij dobrze noge najlepiej zrub to izolacjom zeby mu sie nieruszała ja maiłem taki problem i tak zrobiłęm tylko ze nie na gołą noge wsadz patyczki i dopiero zaklei,,,,,,,pzdr:)
Zobacz profil autoraWyślij prywatną wiadomośćOdwiedź stronę autoraNumer GG Powrót do góry
witek17




Dołączył: 05 Paź 2006
Posty: 246
Skąd: Police
WysłanyWysłany: Pią Wrz 21, 2007 18:43
PostTemat postu : 
Odpowiedz z cytatem

Kolega nie odwiedził weterynarza :-( obawiam się że rokowania nie są dobre, uszkodzone stawy, nawet leczone przez fachowca, często nie są potem w pełni sprawne, a przez niefachowca :-( nawet złamania lepiej się leczy niż uszkodzenia stawów, a te eksperymenty z kręceniem nogą w różne strony :-( to się robi z najwyższą ostrożnością !!

tym niemniej nawet kulejący gołąbek może być świetnym lotnikiem :-), a już na pewno może mieć dobre potomstwo

jeżeli już nie ma naprawdę weterynarza, to usztywnić na podkładzie z nawiniętego bandażu (najpierw owinąć niezbyt ciasno bandażem, krew musi dopływać), potem szyny (z drutu miedzianego np, taki 0.7 mm, łatwo dopasować, oczywiście nie giąć już założonego !!!, dopasować przed założeniem), potem znowu warstwa bandażu i trochę plastra by się nie rozwinęło, najlepiej by było umieścić go skrępowanego w czymś w rodzaju hamaka, tak by nie mógł latać i chodzić, a w zasięgu dzioba woda i pożywienie, długośśąąąąą trwa zarastanie, conajmniej 2-4 tygodnie, konstrukcję opatrunku przemy?leć przed założeniem !! ma się trzymać i nie tamować dopływu krwi oraz dopływu powietrza do nogi, zdejmować przez delikatne przecinanie małymi nożyczkami WZDŁUŻ nogi (by przypadkowo nie przeci?ć)

usztywnić w takiej pozycji, w jakiej ma stoj?cy normalnie goł?b, staw zaro?nie tkank? i będzie nieruchomy, ale goł?b będzie normalnie stał i w miarę normalnie chodził

przed zabiegiem i w trakcie leczenia podawać okruszki Pyralginu (tak 1/50 tabletki naraz, kilka razy dziennie) oraz Ľródło wapnia (muszelki, grity)
Zobacz profil autoraWyślij prywatną wiadomość Powrót do góry
dariusz0426




Dołączył: 25 Sty 2006
Posty: 254
WysłanyWysłany: Pią Wrz 21, 2007 20:28
PostTemat postu : 
Odpowiedz z cytatem

Do wypwiedzi poprzednika dodam jeszcze inny sposób na usztywnienie. Na mały opdkład z bandaża nałożyć kawałek izolacji z przewodu. Przeciąć kabel wzdłuż, wyjąć druciki i tak otrzymamy jakby gips na nogę. Następnie owinąć plastrem. Można - jeżeli ma się warunki na trzymanie osobno, rozciągnąć nogę wzdłuż skrzydła ku tyłowi i założyć na gołebia skarpetę. na pewno noga tau ułożona będzie się prawidłowo zrastać. To mój sposób. Jak dotąd udało się z około 8 gołebiami ze złamanymi nogami.

_________________
Potrzebujesz porady, szukasz informacji? zapraszam na www.pzhgp0426.rew.pl
Zobacz profil autoraWyślij prywatną wiadomośćWyślij emailOdwiedź stronę autora Powrót do góry
power41




Dołączył: 16 Sty 2006
Posty: 226
Skąd: 0399
WysłanyWysłany: Sob Wrz 22, 2007 18:02
PostTemat postu : 
Odpowiedz z cytatem

dziekuje koledzy za pomoc. Jak cos bedzie nie tak to napiszę
pozdrawiam
Zobacz profil autoraWyślij prywatną wiadomośćWyślij emailOdwiedź stronę autoraNumer GG Powrót do góry
Tomekk




Dołączył: 08 Maj 2006
Posty: 29
WysłanyWysłany: Sob Wrz 22, 2007 20:04
PostTemat postu : 
Odpowiedz z cytatem

pewien człowiek ktory leci bardzo dobrze powiedział kiedys do mnie tak:z kaleki mistrza nie będzie
Zobacz profil autoraWyślij prywatną wiadomość Powrót do góry
witek17




Dołączył: 05 Paź 2006
Posty: 246
Skąd: Police
WysłanyWysłany: Sob Wrz 22, 2007 20:45
PostTemat postu : 
Odpowiedz z cytatem

Tomekk napisał:
pewien człowiek ktory leci bardzo dobrze powiedział kiedys do mnie tak:z kaleki mistrza nie będzie



warto sobie zadać pytanie: dlaczego hoduję gołębie?

jeżeli tylko dla wyników sportowych, to czy nie lepiej samemu zacząć ćwiczyć z pożytkiem dla zdrowia i odpuścić sobie hodowlę?

ja jestem raczej nietypowym człowiekiem, mi trudno zaimponować, szczególnie tym co dla mnie nie ma większej wartości, pewien facet kupił sobie samochód za prawie 200 tysięcy, stado potakiwaczy piało o wyższości tego samochodu nad resztą "biedoty", mnie owszem zainteresował, tarcze hamulcowe sobie obejrzałem, hamulce miał rzeczywiście dobre, i to tyle :D reszta to banał, wodotryski nie warte uwagi

dla mnie nieskończenie cenniejsze są godziny spędzone z gołębiami, przy książce, z rodziną, niż pogoń za drogim blichtrem tego świata


osobiście uważam, że warto leczyć tego gołębia,ą odwdzięczy się wielkim przywi?zaniem, chociaż jak znam życie to już go nie ma
Zobacz profil autoraWyślij prywatną wiadomość Powrót do góry
power41




Dołączył: 16 Sty 2006
Posty: 226
Skąd: 0399
WysłanyWysłany: Nie Wrz 23, 2007 8:46
PostTemat postu : 
Odpowiedz z cytatem

witek mylisz sie jest to dla mnie bardzo wartosciowy golab i wiadomo ze go leczę, zresztą kazdego bym ratował jak tylko moge, tomekk jak co ma noga do tego jak bedzie powracał z lotów?? Jezeli by mial zlamane skrzydło tak moze nie byc lotnikiem, ale noga??
pozdrawiam wszystkich
Zobacz profil autoraWyślij prywatną wiadomośćWyślij emailOdwiedź stronę autoraNumer GG Powrót do góry
mati275




Dołączył: 20 Cze 2007
Posty: 410
Skąd: okolice Radomska
WysłanyWysłany: Nie Wrz 23, 2007 11:06
PostTemat postu : 
Odpowiedz z cytatem

i tu sie zgodze z tobom kol power 41..............pzdr:)
Zobacz profil autoraWyślij prywatną wiadomośćOdwiedź stronę autoraNumer GG Powrót do góry
celt78




Dołączył: 12 Sty 2006
Posty: 484
WysłanyWysłany: Nie Wrz 23, 2007 11:11
PostTemat postu : 
Odpowiedz z cytatem

Najlepiej usztywnić noge obojętnie w jakim miejscu jest złamana kawałkiem wężyka rozcinając go wzdłuż i nakładając na nogę i owinąć ten wężyk taśma izolacyjną i zdjąć go po 3 tygodniach i wszystko będzie ok. Ja już nie raz tak robiłem i zawsze wszystko grało. I nie zgodze się tutaj iż z kaleki nie będzie lotnika bo to nie prawda jeżeli te kalectwo jest związane z nogą. Co innego jakby wiązało to się ze skrzydłem wtedy byłby problem.

_________________
"Doświadczenie to nazwa, którą każdy nadaje swoim błędom."
Zobacz profil autoraWyślij prywatną wiadomość Powrót do góry
marek050




Dołączył: 05 Sty 2007
Posty: 187
Skąd: Wręczyca
WysłanyWysłany: Nie Wrz 23, 2007 16:56
PostTemat postu : 
Odpowiedz z cytatem

Mój młody 07 uderzył w druty,złamał nogę wysoko nad kolanem,obdarł cały brzuch z pierza i na cztery loty ma 2 konkursy,miałby 4 ale przesiedział je na dachu.Pozdrawiam.
Zobacz profil autoraWyślij prywatną wiadomośćWyślij emailNumer GGTlen Powrót do góry
Piotrek0171




Dołączył: 24 Wrz 2007
Posty: 1374
WysłanyWysłany: Pon Wrz 24, 2007 9:38
PostTemat postu : 
Odpowiedz z cytatem

Power mówisz ze gołąb który złamal skrzydlo nie bdzie lotnikiem. Jest taki gołąb. Wrócil z lotu ze zlamanym skrzydlem. zroslo mu sie. teraz jako 5-letni samiec zrobil 10 konkursow i jest 3lotnikiem oddzialu. Nigdy nie mozna mowic nigdy. Jesli gołąb jest dobry to i z kalectwem sobie poradzi
Zobacz profil autoraWyślij prywatną wiadomość Powrót do góry
power41




Dołączył: 16 Sty 2006
Posty: 226
Skąd: 0399
WysłanyWysłany: Pon Wrz 24, 2007 17:50
PostTemat postu : 
Odpowiedz z cytatem

nie zgadzam sie. zalezy w jakim miejscu zlamane oczywiscie mialem lotnika robil co roku 10 konk a nagle mu sie zlamalo skrzydlo(niewiem w jaki sposób) zrosło mu się, lecz juz to nie to. Dawałem go na loty ale przylatywał kilka godzin po konkursie kompletnie wyczerpany wiec przeszedł do rozpłodu. Tak wiec zalezy to wszystko od rodzaju złamania i miejsca
pozdra
Zobacz profil autoraWyślij prywatną wiadomośćWyślij emailOdwiedź stronę autoraNumer GG Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:    
Zobacz poprzedni temat Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu

Skocz do:   

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.


Powered by phpBB © 2001, 2006 phpBB Group
style : saphir :: valid : xhtml css