Forum PZHGP
FAQ FAQ Szukaj Szukaj Użytkownicy Użytkownicy Profil Profil Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Rejestracja Rejestracja Zaloguj Zaloguj
Obecny czas to Pią Wrz 22, 2017 20:35 Zobacz posty bez odpowiedzi
Żywienie ciężko chorych gołębi pocztowych.
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat
Autor Wiadomość
tomek1982




Dołączył: 17 Paź 2016
Posty: 2
WysłanyWysłany: Pon Paź 17, 2016 22:03
PostTemat postu : Żywienie ciężko chorych gołębi pocztowych.
Odpowiedz z cytatem

Witam. Kiedyś pisałem że bardzo dobre rezultaty w wyleczeniu gołębi dają mi dojrzałe banany z gryzionym rzepakiem. To już bym trochę odsunął na dalszy etap leczenia. Wszyscy wiemy że choroba niemal każda trwa siedem (7) dni dopóty organizm nie wytworzy przeciwciał zarówno w chorobach wirusowych jak i bakteryjnych. W tym czasie głównym problemem zazwyczaj jest nie jedzący nic gołąb lub będący wygięty w trakcie kręćka lub ze złamaną nogą wystraszony. W tym czasie, a przede wszystkim przez pierwsze 1-2 dni należy podawać kaszkę bezglutenową ryżową i/lub kukurydzianą. Jest tania i rewelacyjna. Gołąb to przełknie choćby miał mysz w gardle. Jak bardzo chory wychudzony nie więcej niż 8 ml 2-3 razy dziennie. Naprawdę sprawdzałem to - jest po takiej ilości spokojny i strawi-wypije. Czasami 5 ml. Więcej nawet wystraszony gołąb może nie strawić. Jak to podaje? - Strzykawka 10 ml z wężykiem akwarystycznym około 5-7 cm. Kaszkę (około 3 łyżeczek na jedno danie) zalewam w przezroczystej filiżance wrzątkiem lub prawie wrzątkiem, dodaję kilka kropel oleju i szczyptę cukru i szybko mieszam na gorąco by nie narobić grud. Trzeba być naprawdę gamoniem by narobić grudy - mi czasami się zdarza ale wyrzucam to jak gołąb bardzo chory, ten zdrowszy je i to. Robię tak bo kaszka ma mało kalorii a olej i cukier nie szkodą nawet jak damy w proporcji mniej więcej 8:1 (max obj.). Drugi etap (2-4 dnia) gryzę namoczoną pszenicę (lub/i rzepak) w proporcji 1/4 do kaszki na początek i zwiększam każdego dnia 1/2, 3/4 jednocześnie staram się dać trochę rzepaku w miseczce i wody jak widzę że gołąb dobrze się czuje i sam pokazuje że zjadłby coś z dna. Wtedy czekam aż to strawi z 12 godzin jak nie - kaszka nie przeszkadza i ją podaję. Tą mieszankę podaje w 10 ml lub 20 ml strzykawce z rozszerzonym gwoździem dzióbkiem tak by się nic nie klinowało jak będzie nie dokładnie pogryzione. Wężyk musi być na tym. Zdarzyło się że gołąb połknął wężyk - bez problemu go wyciągniemy ale lepiej uważać. Odkąd stosuje kaszkę bezglutenową żaden gołąb nie zdechł. Nawet taki co ważył 100 gram. Tylko że był w ciepłym miejscu również. Ryżowa jest delikatniejsza chyba - jak żel, kukurydziana jak pianka. Podaję na zmianę lub nawet mieszam. Zaczynam od ryżowej, chyba łatwiej przyswajalna. Na żółty guzek tylko Tricho (próbowałem inne) bezpośrednio do dziubka 2-3 razy dziennie. Ja używam mini śrubokręta. Jest tego dużo w saszetce, a choroba mija normalnie w oczach. Zamknął bym do więzienia tych psychopatów co podają coś do wody gołębiom i śmieją się jak zdechnie. Normalnie wariaci - często medycy. Jeszcze kilka lat temu uczyli mnie że do wody się nic nie podaję bo tylko uodpornisz bakterie, a chory i tak się nie napije, a dzisiaj widzę ich psychicznie chore uśmiechy tylko. Jak już napisałem kręciek, salmonelloza, adeno, guzek i zero zgonów. Złamaną nogę przymocowuje w ortezie z przeciętej dopasowanej strzykawki lub grubej słomki do napojów z zaokrąglonymi krawędziami na waciku/gazie - plastrem do tułowia - jak mi pokazał weterynarz na 7-9 dni. Każdy gołąb normalnie chodzi. Gołębie mają znaczniki i/bo nie mogę odróżnić od tych co nie chorowały. Jak gołąb rzęzi, ma coś z płucami daje mu na pusty wól 10 ml roztworu wody z solą. Musi to być słone jak maga, nie szczypać języka bo gołąb zdechnie i nie więcej. Dwanaście godzin wcześniej lub później podaję kaszkę żeby nie zdechł z głodu. Zależy od kondycji. Ważne. Jak to jest infekcja wola to skuteczność jest trochę niska bo tkanki zaatakowane, bywa że po kilku dniach choroba wraca, ale właśnie widzę 2 gołębie po adeno z ciężkim przebiegiem choroby które jedzą w gołębniku jak prosiaki. Trzeba czasami podać kaszkę na początek przez kilka dni bo próbowałem karmę i wół szybko znowu puchnie lub wcale nie jedzą. Pozdrawiam.
Zobacz profil autoraWyślij prywatną wiadomość Powrót do góry
podasek




Dołączył: 01 Lut 2013
Posty: 796
WysłanyWysłany: Wto Paź 18, 2016 8:31
PostTemat postu : 
Odpowiedz z cytatem

u mnie leczy takie okazy doktor piaskowski.....
Zobacz profil autoraWyślij prywatną wiadomość Powrót do góry
UFO-99




Dołączył: 26 Lut 2009
Posty: 1224
WysłanyWysłany: Wto Paź 18, 2016 9:09
PostTemat postu : 
Odpowiedz z cytatem

podasek - A,jakiej specjalizacji jest ten lekarz?. Immunolog,czy psychiatra?.
Zobacz profil autoraWyślij prywatną wiadomość Powrót do góry
podasek




Dołączył: 01 Lut 2013
Posty: 796
WysłanyWysłany: Wto Paź 18, 2016 16:18
PostTemat postu : 
Odpowiedz z cytatem

2 w 1 doktor u doktora piaskowskiego wszystkie problemy się kończą;)... tylko trzeba mieć łopatę;)
Zobacz profil autoraWyślij prywatną wiadomość Powrót do góry
wiarus




Dołączył: 16 Sty 2015
Posty: 2767
WysłanyWysłany: Wto Paź 18, 2016 16:38
PostTemat postu : Re: Żywienie ciężko chorych gołębi pocztowych.
Odpowiedz z cytatem

tomek1982 napisał:
Witam. Kiedyś pisałem że bardzo dobre rezultaty w wyleczeniu gołębi dają mi dojrzałe banany z gryzionym rzepakiem. To już bym trochę odsunął na dalszy etap leczenia. Wszyscy wiemy że choroba niemal każda trwa siedem (7) dni dopóty organizm nie wytworzy przeciwciał zarówno w chorobach wirusowych jak i bakteryjnych. W tym czasie głównym problemem zazwyczaj jest nie jedzący nic gołąb lub będący wygięty w trakcie kręćka lub ze złamaną nogą wystraszony. W tym czasie, a przede wszystkim przez pierwsze 1-2 dni należy podawać kaszkę bezglutenową ryżową i/lub kukurydzianą. Jest tania i rewelacyjna. Gołąb to przełknie choćby miał mysz w gardle. Jak bardzo chory wychudzony nie więcej niż 8 ml 2-3 razy dziennie. Naprawdę sprawdzałem to - jest po takiej ilości spokojny i strawi-wypije. Czasami 5 ml. Więcej nawet wystraszony gołąb może nie strawić. Jak to podaje? - Strzykawka 10 ml z wężykiem akwarystycznym około 5-7 cm. Kaszkę (około 3 łyżeczek na jedno danie) zalewam w przezroczystej filiżance wrzątkiem lub prawie wrzątkiem, dodaję kilka kropel oleju i szczyptę cukru i szybko mieszam na gorąco by nie narobić grud. Trzeba być naprawdę gamoniem by narobić grudy - mi czasami się zdarza ale wyrzucam to jak gołąb bardzo chory, ten zdrowszy je i to. Robię tak bo kaszka ma mało kalorii a olej i cukier nie szkodą nawet jak damy w proporcji mniej więcej 8:1 (max obj.). Drugi etap (2-4 dnia) gryzę namoczoną pszenicę (lub/i rzepak) w proporcji 1/4 do kaszki na początek i zwiększam każdego dnia 1/2, 3/4 jednocześnie staram się dać trochę rzepaku w miseczce i wody jak widzę że gołąb dobrze się czuje i sam pokazuje że zjadłby coś z dna. Wtedy czekam aż to strawi z 12 godzin jak nie - kaszka nie przeszkadza i ją podaję. Tą mieszankę podaje w 10 ml lub 20 ml strzykawce z rozszerzonym gwoździem dzióbkiem tak by się nic nie klinowało jak będzie nie dokładnie pogryzione. Wężyk musi być na tym. Zdarzyło się że gołąb połknął wężyk - bez problemu go wyciągniemy ale lepiej uważać. Odkąd stosuje kaszkę bezglutenową żaden gołąb nie zdechł. Nawet taki co ważył 100 gram. Tylko że był w ciepłym miejscu również. Ryżowa jest delikatniejsza chyba - jak żel, kukurydziana jak pianka. Podaję na zmianę lub nawet mieszam. Zaczynam od ryżowej, chyba łatwiej przyswajalna. Na żółty guzek tylko Tricho (próbowałem inne) bezpośrednio do dziubka 2-3 razy dziennie. Ja używam mini śrubokręta. Jest tego dużo w saszetce, a choroba mija normalnie w oczach. Zamknął bym do więzienia tych psychopatów co podają coś do wody gołębiom i śmieją się jak zdechnie. Normalnie wariaci - często medycy. Jeszcze kilka lat temu uczyli mnie że do wody się nic nie podaję bo tylko uodpornisz bakterie, a chory i tak się nie napije, a dzisiaj widzę ich psychicznie chore uśmiechy tylko. Jak już napisałem kręciek, salmonelloza, adeno, guzek i zero zgonów. Złamaną nogę przymocowuje w ortezie z przeciętej dopasowanej strzykawki lub grubej słomki do napojów z zaokrąglonymi krawędziami na waciku/gazie - plastrem do tułowia - jak mi pokazał weterynarz na 7-9 dni. Każdy gołąb normalnie chodzi. Gołębie mają znaczniki i/bo nie mogę odróżnić od tych co nie chorowały. Jak gołąb rzęzi, ma coś z płucami daje mu na pusty wól 10 ml roztworu wody z solą. Musi to być słone jak maga, nie szczypać języka bo gołąb zdechnie i nie więcej. Dwanaście godzin wcześniej lub później podaję kaszkę żeby nie zdechł z głodu. Zależy od kondycji. Ważne. Jak to jest infekcja wola to skuteczność jest trochę niska bo tkanki zaatakowane, bywa że po kilku dniach choroba wraca, ale właśnie widzę 2 gołębie po adeno z ciężkim przebiegiem choroby które jedzą w gołębniku jak prosiaki. Trzeba czasami podać kaszkę na początek przez kilka dni bo próbowałem karmę i wół szybko znowu puchnie lub wcale nie jedzą. Pozdrawiam.


Napisz wprost ,na jaką chorobę cierpisz ,a może ktoś pomoże. :)
Zobacz profil autoraWyślij prywatną wiadomość Powrót do góry
next600




Dołączył: 21 Gru 2016
Posty: 9
WysłanyWysłany: Sro Gru 21, 2016 17:35
PostTemat postu : 
Odpowiedz z cytatem

Witam wszystkich! Bardzo podobały mi swoją historię. Dziękuję!
upsers login
Zobacz profil autoraWyślij prywatną wiadomość Powrót do góry
karinars




Dołączył: 21 Mar 2017
Posty: 1
WysłanyWysłany: Wto Mar 21, 2017 7:34
PostTemat postu : 
Odpowiedz z cytatem

czesc
Zobacz profil autoraWyślij prywatną wiadomość Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:    
Zobacz poprzedni temat Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu

Skocz do:   

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.


Powered by phpBB © 2001, 2006 phpBB Group
style : saphir :: valid : xhtml css