Forum PZHGP
FAQ FAQ Szukaj Szukaj Użytkownicy Użytkownicy Profil Profil Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości Rejestracja Rejestracja Zaloguj Zaloguj
Obecny czas to Nie Lis 17, 2019 5:05 Zobacz posty bez odpowiedzi
POMOCY
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat
Autor Wiadomość
kslom




Dołączył: 07 Mar 2015
Posty: 1512
Skąd: Toruń
WysłanyWysłany: Nie Mar 25, 2018 13:39
PostTemat postu : 
Odpowiedz z cytatem

Kolego Chodowca 442
Niestety życie jest brutal i nie zawsze jest tak że w 100% możemy poświęcać czas na co chcemy. Znam ten ból kiedy trzeba wyjechać na tydzień, dwa a nawet trzy a w gołebniku gołębie. Dla większości z Nas gołębie to hobby i na ich utrzymanie trzeba zarobić.
Moim pomocnikiem w takich sytuacjach jest Pan Stanisław. Porządny człowiek ale nie mający pojęcia jak z nimi postępować. Ma wszystko rozpisane na drzwiach , na kartkach. Wodę gromadzę w butelkach i do nich dodaję zakwaszasz na cały okres kiedy mnie nie ma.
Dla autora postu.
Kolego, przy takim systemie prowadzenia hodowli musisz być przygotowany na takie ewentualności. Ktoś doradził wizytę u weta / to najlepsze co możesz zrobić/. Ja bym jeszcze wysłał próbki pobrane od gołębi, ale i karmy o której piszesz, do COBA lub Avimedica.
Do momentu dokładnej diagnozy/ nie tej na forum tylko od specjalisty/ weź sobie słowa Kolegi walix do serca
Pozdrawiam i sukcesów życzę

_________________
Szybuj i wracaj szybko
Zobacz profil autoraWyślij prywatną wiadomość Powrót do góry
ARTURO




Dołączył: 13 Lut 2010
Posty: 1473
WysłanyWysłany: Nie Mar 25, 2018 13:51
PostTemat postu : 
Odpowiedz z cytatem

kslom napisał:
Kolego Chodowca 442
Niestety życie jest brutal i nie zawsze jest tak że w 100% możemy poświęcać czas na co chcemy. Znam ten ból kiedy trzeba wyjechać na tydzień, dwa a nawet trzy a w gołebniku gołębie. Dla większości z Nas gołębie to hobby i na ich utrzymanie trzeba zarobić.
Moim pomocnikiem w takich sytuacjach jest Pan Stanisław. Porządny człowiek ale nie mający pojęcia jak z nimi postępować. Ma wszystko rozpisane na drzwiach , na kartkach. Wodę gromadzę w butelkach i do nich dodaję zakwaszasz na cały okres kiedy mnie nie ma.
Dla autora postu.
Kolego, przy takim systemie prowadzenia hodowli musisz być przygotowany na takie ewentualności. Ktoś doradził wizytę u weta / to najlepsze co możesz zrobić/. Ja bym jeszcze wysłał próbki pobrane od gołębi, ale i karmy o której piszesz, do COBA lub Avimedica.
Do momentu dokładnej diagnozy/ nie tej na forum tylko od specjalisty/ weź sobie słowa Kolegi walix do serca
Pozdrawiam i sukcesów życzę


A ten Pan Stanisław to nie ten co Ojcu Dyrektorowi dwa samochody zafundował.
Bo lokalizacja się zgadza i imię też.
Zobacz profil autoraWyślij prywatną wiadomość Powrót do góry
kslom




Dołączył: 07 Mar 2015
Posty: 1512
Skąd: Toruń
WysłanyWysłany: Nie Mar 25, 2018 18:56
PostTemat postu : 
Odpowiedz z cytatem

ARTURO napisał:
kslom napisał:
Kolego Chodowca 442
Niestety życie jest brutal i nie zawsze jest tak że w 100% możemy poświęcać czas na co chcemy. Znam ten ból kiedy trzeba wyjechać na tydzień, dwa a nawet trzy a w gołebniku gołębie. Dla większości z Nas gołębie to hobby i na ich utrzymanie trzeba zarobić.
Moim pomocnikiem w takich sytuacjach jest Pan Stanisław. Porządny człowiek ale nie mający pojęcia jak z nimi postępować. Ma wszystko rozpisane na drzwiach , na kartkach. Wodę gromadzę w butelkach i do nich dodaję zakwaszasz na cały okres kiedy mnie nie ma.
Dla autora postu.
Kolego, przy takim systemie prowadzenia hodowli musisz być przygotowany na takie ewentualności. Ktoś doradził wizytę u weta / to najlepsze co możesz zrobić/. Ja bym jeszcze wysłał próbki pobrane od gołębi, ale i karmy o której piszesz, do COBA lub Avimedica.
Do momentu dokładnej diagnozy/ nie tej na forum tylko od specjalisty/ weź sobie słowa Kolegi walix do serca
Pozdrawiam i sukcesów życzę


A ten Pan Stanisław to nie ten co Ojcu Dyrektorowi dwa samochody zafundował.
Bo lokalizacja się zgadza i imię też.


ha,ha....aha, ha...ale śmieszne. Żenada!!!!!
THE END

_________________
Szybuj i wracaj szybko
Zobacz profil autoraWyślij prywatną wiadomość Powrót do góry
ARTURO




Dołączył: 13 Lut 2010
Posty: 1473
WysłanyWysłany: Nie Mar 25, 2018 19:08
PostTemat postu : 
Odpowiedz z cytatem

kslom napisał:
ARTURO napisał:
kslom napisał:
Kolego Chodowca 442
Niestety życie jest brutal i nie zawsze jest tak że w 100% możemy poświęcać czas na co chcemy. Znam ten ból kiedy trzeba wyjechać na tydzień, dwa a nawet trzy a w gołebniku gołębie. Dla większości z Nas gołębie to hobby i na ich utrzymanie trzeba zarobić.
Moim pomocnikiem w takich sytuacjach jest Pan Stanisław. Porządny człowiek ale nie mający pojęcia jak z nimi postępować. Ma wszystko rozpisane na drzwiach , na kartkach. Wodę gromadzę w butelkach i do nich dodaję zakwaszasz na cały okres kiedy mnie nie ma.
Dla autora postu.
Kolego, przy takim systemie prowadzenia hodowli musisz być przygotowany na takie ewentualności. Ktoś doradził wizytę u weta / to najlepsze co możesz zrobić/. Ja bym jeszcze wysłał próbki pobrane od gołębi, ale i karmy o której piszesz, do COBA lub Avimedica.
Do momentu dokładnej diagnozy/ nie tej na forum tylko od specjalisty/ weź sobie słowa Kolegi walix do serca
Pozdrawiam i sukcesów życzę


A ten Pan Stanisław to nie ten co Ojcu Dyrektorowi dwa samochody zafundował.
Bo lokalizacja się zgadza i imię też.


ha,ha....aha, ha...ale śmieszne. Żenada!!!!!
THE END


Dlaczego żenada to fakt autentyczny- https://wiadomosci.onet.pl/kraj/o-tadeusz-rydzyk-o-historii-bezdomnego-pana-stanislawa-z-warszawy-ktory-mial/qmtfv1r
Zobacz profil autoraWyślij prywatną wiadomość Powrót do góry
mario1111




Dołączył: 24 Sty 2015
Posty: 1487
WysłanyWysłany: Nie Mar 25, 2018 20:49
PostTemat postu : 
Odpowiedz z cytatem

Arturo napiszę Ci tak spppiepppszaj na forum DL tam masz podobnym sobie!
Zobacz profil autoraWyślij prywatną wiadomość Powrót do góry
hodowca51




Dołączył: 25 Sty 2016
Posty: 399
WysłanyWysłany: Pon Mar 26, 2018 15:01
PostTemat postu : 
Odpowiedz z cytatem

Popaprancy jesteście,temat jest jak pomóc, czy też doradzić koledze który nie radzi sobie w hodowli,a wy co.Jeden mądrzejszy od drugiego i tylko boksować się na tym forum potraficie. Bo pewno znacie się na hodowli jak świnia na gwiazdach. no i najlepiej wychodzi wam pyskówka na forum.
Zobacz profil autoraWyślij prywatną wiadomość Powrót do góry
PL-0114




Dołączył: 10 Lut 2014
Posty: 24
WysłanyWysłany: Pon Mar 26, 2018 15:12
PostTemat postu : 
Odpowiedz z cytatem

Witam, zrobiłem dziś badanie kału, nie mogłem wziąć gołębia, gdyż nie wracam do środy do domu. Chciałem żeby Pani weterynarz zbadala w kierunku salmonelli, gronkowca, czegoś takiego lecz dowiedziałem się ze w badaniu kału można zbadać tylko pasożyty, że powinienem przywieźć golebie czego nie mogłem zrobić. W badaniu Pani wykryla rozwijającą się kokcydioze i zapisała Sylfatyf stwierdzając ze jeśli mają nawet jakies bakterie typu Salmonella to też to wyleczy. Lek został zakupiony i jutro mogą go dostać. Ja nie wiem w jakim stanie są golebie teraz, niedzielę i dziś dostawaly Frasal z Primy, karma Nowa. I teraz czy jest teraz sens pakować w nie antybiotyk jeśli i tak sa osłabione czy lepiej poczekać do mojego przyjazdu/ środa i na podstawie obserwacji podjąć decyzję. Pozdrawiam
Zobacz profil autoraWyślij prywatną wiadomość Powrót do góry
ARTURO




Dołączył: 13 Lut 2010
Posty: 1473
WysłanyWysłany: Pon Mar 26, 2018 18:04
PostTemat postu : 
Odpowiedz z cytatem

mario1111 napisał:
Arturo napiszę Ci tak spppiepppszaj na forum DL tam masz podobnym sobie!


Widzę, że w niedzielę KOMUŚ PALMA ODBIŁA.
Napisz wprost komu z Towarzystwa Wzajemnej Adoracji nadepnałęm na odcisk.
Tylko tyle z Twojej strony oczekuję.
Zobacz profil autoraWyślij prywatną wiadomość Powrót do góry
kslom




Dołączył: 07 Mar 2015
Posty: 1512
Skąd: Toruń
WysłanyWysłany: Pon Mar 26, 2018 18:33
PostTemat postu : 
Odpowiedz z cytatem

PL-0114 napisał:
Witam, zrobiłem dziś badanie kału, nie mogłem wziąć gołębia, gdyż nie wracam do środy do domu. Chciałem żeby Pani weterynarz zbadala w kierunku salmonelli, gronkowca, czegoś takiego lecz dowiedziałem się ze w badaniu kału można zbadać tylko pasożyty, że powinienem przywieźć golebie czego nie mogłem zrobić. W badaniu Pani wykryla rozwijającą się kokcydioze i zapisała Sylfatyf stwierdzając ze jeśli mają nawet jakies bakterie typu Salmonella to też to wyleczy. Lek został zakupiony i jutro mogą go dostać. Ja nie wiem w jakim stanie są golebie teraz, niedzielę i dziś dostawaly Frasal z Primy, karma Nowa. I teraz czy jest teraz sens pakować w nie antybiotyk jeśli i tak sa osłabione czy lepiej poczekać do mojego przyjazdu/ środa i na podstawie obserwacji podjąć decyzję. Pozdrawiam

Kiedyś na tym forum wybitny hodowca trzcianaBL napisał "jeżeli gołębie mają kokcydia to znaczy ze masz syf w gołębniku" i to jest w 101% prawda.
Jesteś Kolego w trudnej sytuacji. Jeżeli ufasz pomocnikowi to proponuję (bardziej sugeruje) rozpocząć już leczenie. Jeżeli nie to lepiej poczekać az będziesz w domu, wytłumaczyć koledze i leczyć. Musisz podać antybiotyk bo będzie większy problem.
Postaraj sie wytłumaczyć koledze aby nie podawał zbyt dużo karmy. Karma leżąca na podłodze=kokcydia. Dobrym rozwiązaniem sa ruszta/ nawet plastikowe ale min 10 cm wysokości/ które w jakiś sposób zabezpieczą przed zjadaniem karmy wymazanej kałem.
Pozdrawiam

_________________
Szybuj i wracaj szybko
Zobacz profil autoraWyślij prywatną wiadomość Powrót do góry
PL-0114




Dołączył: 10 Lut 2014
Posty: 24
WysłanyWysłany: Pon Mar 26, 2018 18:51
PostTemat postu : 
Odpowiedz z cytatem

No nie będę oszukiwał, sprzątane jest 1 raz w tygodniu, w sobotę. W celach jest ruszt, a podłoga zwykła. To jest nowy gołębnik(zwykły ogrodowy zrobiony przeze mnie) i plan był taki żeby od kwietnia była ściółka. Więc jeśli przeprowadzę kuracje, po jej skończeniu wyczyszczę dokładnie gołębnik wyłożę ściółkę i podam probiotyk( gdzieś czytałem że dobrze jest jeśli ścióła będzie zasiedlona florą bakteryjną). Tylko nie wiem czy czekać i jeśli będzie źle w środę pojechać z gołębiem do weta czy zlecić podawanie Sulfatyfu od jutra.
Zobacz profil autoraWyślij prywatną wiadomość Powrót do góry
jasiek4526




Dołączył: 03 Gru 2015
Posty: 205
WysłanyWysłany: Czw Mar 29, 2018 8:28
PostTemat postu : 
Odpowiedz z cytatem

PL-0114 Kolego ja wiem że badania trzeba zrobić itd itp ale jeżeli nie masz możliwości kup enrofloksan i podaj razem z jakimś łączonym środkiem na rzęsistka i kokcydiozę np gambakokcyd czy też jakieś combi ..... .Wiem że tak się nie powinno robić ale w twojej sytuacji innego wyjścia nie widzę Do zwolenników natury nie krytykujcie bo nie wdam się w pyskówki podałem sposób który w tej sytuacji jest moim zdaniem jedynym rozwiązaniem,ps.kol 0114 w trakcie kuracji probiotyki nawet z apteki takie które podaje sie z antybiotykiem a po kuracji środek na grzyba .
Zobacz profil autoraWyślij prywatną wiadomość Powrót do góry
wiarus




Dołączył: 16 Sty 2015
Posty: 3845
WysłanyWysłany: Czw Mar 29, 2018 12:48
PostTemat postu : 
Odpowiedz z cytatem

Jasiek i tu się mylisz taka kuracja jest bez sensu, chociażby dlatego że większość gronkowców,a to jest główna przyczyna niepowodzeń jest nie wrażliwa na antybiotyk który polecasz.Tak więc tylko badanie ,potem leczenie innej drogi nie ma .DL
Zobacz profil autoraWyślij prywatną wiadomość Powrót do góry
jasiek4526




Dołączył: 03 Gru 2015
Posty: 205
WysłanyWysłany: Czw Mar 29, 2018 13:19
PostTemat postu : 
Odpowiedz z cytatem

Nie sądzę by powodem był gronkowiec nie daje on takich objawów ,nie będę tu stawiał diagnoz z gwiazd jeżeli gołębie są w tak ciężkim stanie jak opisane jest w pierwszym poście a hodowca nie ma możliwości zrobienia badań tylko takie postępowanie mu pozostaje
Zobacz profil autoraWyślij prywatną wiadomość Powrót do góry
biały lotek




Dołączył: 30 Paź 2013
Posty: 78
WysłanyWysłany: Czw Mar 29, 2018 15:22
PostTemat postu : 
Odpowiedz z cytatem

PL-0114 jeżeli mają zaawansowaną kokcydioze jajka będą czyste leczenie leczenie i młode będą nawet zaszczepione jak ci się uda wychować nie będzie pożytku po odbytym locie mogą złapać konkurs a czwartek, piątek pozbierasz je z podłogi rozpacz tak się połudziłem po belgach całkowita eliminacja z gołębnika tylko pomogła ,mały worek pieniędzy w błoto u weterynarza bez rezultatu . szpak65 bardzo mi przypominasz Hodowcę 082 pozd.
Zobacz profil autoraWyślij prywatną wiadomość Powrót do góry
Szpak65




Dołączył: 14 Gru 2014
Posty: 1308
WysłanyWysłany: Czw Mar 29, 2018 15:55
PostTemat postu : 
Odpowiedz z cytatem

Biały lotek ,pozytywnie , negatywnie bo nie bardzo wiem o co chodzi .
Zobacz profil autoraWyślij prywatną wiadomość Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:    
Zobacz poprzedni temat Zobacz poprzedni temat
Napisz nowy tematOdpowiedz do tematu

Skocz do:   

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.


Powered by phpBB © 2001, 2006 phpBB Group
style : saphir :: valid : xhtml css