Ustaw jako startową
24 listopada 2017
Polski Związek Hodowców Gołębi Pocztowych

» Aktualności
» Forum

» Historia
» Statut
» Zarząd
» Sędziowie
» Adresy oddziałów
» HGP

» Regulaminy
» Wsp. geograficzne
» Druki PZHGP
» Komunikaty
» Wyniki

» Galeria
» Linki
» Kontakt

System Zgłaszania Gołębi Przybłąkanych

OSTATNIO ZGŁOSZONE:

PL-0240-16-7613
PL-0241-16-11402
PL-396-05-6997
PL-0197-17-8254
PL-15-2531
PL-0438-17-4396
PL-8-15-1212
PL-0487-17-6124
PL-0122-17-8733
PL-08-21338


ZOBACZ WIĘCEJ NA www.pzhgp.pl/szgp

FCI
TRAGICZNA NIEDZIELA
2005-05-19 - Zdzisław Karoń

Dzień 15maja 2005 roku zapisze się jako jeden z najczarniejszych dni w naszym sporcie.
Oddziały, które wypuściły gołębie w tym dniu w bardzo trudnych warunkach pogodowych
doznały dużych strat.

Przedstawię historie tego dnia opisaną przez hodowcę Janusza Juszczyńskiego z oddziału Płoty-0407.


Jest niedziela 15.05.2005 r.
W tym dniu mój syn przystępuje do pierwszej komunię św.w domu uroczysta atmosfera, ale w tym dniu ma odbyć się lot z Hanoweru odległość 400 km, na który wysłałem swoje gołębie.
Spojrzałem w niebo i byłem pełen niepokoju, bo czarne
chmury nad moją głową i przenikliwie padający deszcz.Po uroczystościach w kościele
przedzwoniłem do kolegi Dąbrowskiego Jarka, aby
się dowiedzieć czy gołębie są wypuszczone okazało się, że będą czekać albo przyjadą bliżej tzn. puszczą ze Stendalu 200 km bliżej, bo na poprawienie pogody w Hanowerze się nie zanosi.Jest około godziny 16-tej opuściłem gości i patrząc
przez okno na swój gołębnik zauważyłem pojedynczo błąkające się sztuki gołębi.
Pomyślałem leje jak z cebra a te biedne nie dobitki jeszcze błądzą i zaraz
nasunęło mi się pytanie, jaki nie odpowiedzialny oddział puszcza w taką pogodę.
Mogłem tak stwierdzić, bo wiedziałem, że mój oddział Płoty 0407 jeszcze nie puścił.
I nie puści, bo zapadła super decyzja podjęta przez zarząd oddziału o powrocie kabiny
z ptakami do domu.
Zacząłem się niepokoić, bo z minuty na minutę gołębi zaczęło przybywać nie były to już pojedyncze sztuki a stada gołębi 30-40 szt.
Mieszkam na tzw. trasie przelotu ze wszystkich kierunków i wiele gołębi zawsze widzę z lotu, ale to, co chwilę później zobaczyłem przeszło moje wyobrażenia czarne chmóry,przesiąkliwa mżawka padająca z nieba i na dodatek mgła,widoczność do 200 metrów.
I zaczęło się setki gołębi lecących na wschód inne powracające z tego kierunku zaczęły się łączyć w ogromne stada.
Po 60 minutach snucia się w górze nagle zaczęły spadać gdzie się dało na
dachy,słupy,anteny,kominy a najwięcej na tym polu, co jest na zdjęciu mogę
simiało powiedzieć, że mniej więcej było ich minimum 500 szt.
Jeden roczniak opolski, który jest na zdjęciu ledwo doleciał do mojego domu i zsunął się
po ścianie mojego bloku inny wpadł do komina,nastepny 074 zleciał obok mego psa
tylko cud, że zdążyłem go uratowć.Pomyślałem Boże, co się dzieje dzwoniłem po
kolegach z sekcji Golczewo i oni także byli w szoku po tym co widzieli.
Jak się później okazało w okolicy o godz. 14 wypuszczono gołębie i to w deszcz u mnie na odpoczynku przebywa, 8 szt.
Niektóre sztuki już puściłem z karteczkami, bo dobrze się trzymały na
odlot dostały jeszcze elektrolitu i karmy lotowej chyba im wystarczy do domu.
Były tylko bardzo mokre w niedziele, ale wypuściłem już suchutkie i silne.
Jestem młodym hodowcą właśnie z sekcji Golczewo lotujący w oddzielę Płoty 0407. Jestem wdzięczny prezesowi naszego oddziału Mirkowi Pietrzakowi,Dądrowskiemu Jarkowi i Romanowi Górze za rozsądne ocenienie pogody i nie patrząc na koszty transportu podjęli decyzję o powrocie naszej kabiny z Hanoweru, bo dla nich był ważniejszy skarb hodowców a nie, kto pierwszy z tego lotu.
Dzięki zarządowi mamy 100% naszych skarbów w gołębnikach a tak byśmy też zbierali nasz ptaki po polach.
Prosiłbym, aby inne zarządy przemyślały po dwa razy, kiedy wypuścić gołębie do lotu niż
przeżyć to, co ja zobaczyłem na własne oczy.Chciałbym pozdrowić wszystkich
hodowców z mojego oddziału Płoty oraz wszystkich, którzy tą klęskę odczuli.

Janusz Juszczyński
















<< powrót  


Dokumenty udostępniane na stornach pzhgp.pl w postaci plików PDF należy otwierać za pomocą programu ADOBE READER.

Program Adobe Reader w wersji dla Windows 2000/XP/2003/Vista można pobrać ze strony Instalki.pl . Wersje dla innych systemów operacyjnych są dostępne pod adresem Adobe.com oraz na większości płyt dołączanych do czasopism o tematyce komputerowej (np. Chip, Enter).
Robert i Paweł Baranowscy
    viceversa1994 / 11 odp.

WG CORABIA - tylko dla prawdziwych gołębi - opis Maziarz
    Arkadiusz_Maziarz / 7 odp.

MWG Mazury 2018
    Yaro32 / 11 odp.

Vizion nowy program 4.9
    grześ / 9 odp.

Terytorium działania okręgów
    zimny844 / 5 odp.

zegar vizion vip sprzedam
    patryk01028 / 1 odp.

WYNIKI MP
    Kuba97 / 3 odp.

Bierne prawo wyborcze - interpretacja
    CałaPrawda / 4 odp.

hurtownia ze sprzętem na siłownie
    ollafe88n / 1 odp.

WG w Europie - informacja Maziarz
    Arkadiusz_Maziarz / 15 odp.

POMOCY
    jacob1 / 17 odp.

proźba
    arek75 / 3 odp.

Mistrzowskie Golebie Biale
    czerwony1363 / 2 odp.


Polski Związek Hodowców Gołębi Pocztowych Zarząd Główny      ul. Dworcowa 5    43-180 Orzesze

tel.: 32/723-12-90   E-mail: zg@pzhgp.pl     Konto: PKO BP O/Chorzów 51 1020 2368 0000 2202 0022 8270

Kopiowanie i wykorzystywanie materiałów z niniejszej strony bez zgody redakcji serwisu zabronione !!!

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.